sobota, 23 lipca 2011

Pracownik i pracodawca w świetle prawa


Każda legalna praca wymaga umowy, ale jakiej?
Tu zaczyna się problem, gdyż jest ich kilka m.in. umowa o pracę, umowa-zlecenie, umowa o dzieło.

Umowa zlecenie
Zazwyczaj pracodawcy podpisują z pracownikami sezonowymi umowę zlecenie, gdyż nie ma wielu rygorystycznych przepisów dot. obowiązków i praw pracownika oraz pracodawcy. Np. pracownik nie ma prawa do urlopu, ale ma może w bardzo krótkim czasie zrezygnować z umowy. Ciekawe jest to, że pracę za zleceniobiorcę (tego, kto podpisał umowę) może wykonać ktoś inny.
Więcej informacji o popularnej umowie na sezon znajdziecie pod podanym adresem:   

Umowa o pracę
Wiem, że np. McDonald’s nawet z tymczasowymi pracownikami podpisuje umowę o prace, która ma wiele korzyści. Np. pracując więcej niż 40h, każda następna godzina pracy jest godziną nadliczbową, za która dostaje się więcej pieniędzy, dodatek w wysokości 50%, a nawet 100% za pracę w nocy. Ponadto ściśle uregulowany jest czas przerw pomiędzy zakończeniem pracy a rozpoczęciem kolejnego dnia pracy (pracownik ma prawo do 11h przerwy). Określone jest także prawo do przerwy w pracy. Mówi o tym artykuł 136 Prawa Pracy: „Jeżeli dobowy wymiar czasu pracy pracownika wynosi co najmniej 6 godzin, pracownik ma prawo do przerwy w pracy trwającej co najmniej 15 min, wliczanej do czasu pracy.” Warto znać swoje prawa. Więcej informacji o tym rodzaju umowy:
Jeżeli ktoś chciałby wiedzieć jeszcze więcej, to zapraszam na stronę Państwowej Inspekcji Pracy:

Skąd taka rozbieżność w tych 2 umowach. Jedna podlega Kodeksowi Cywilnemu, druga Kodeksowi Pracy.

Pamiętajcie, że prawa należy przestrzegać, ale nie liczcie co do sekundy np. czasu waszej przerwy, raz może wynieść 14min, a raz 16 min. Pracodawca na pewno nie będzie zadowolony z pracownika, który zamiast pracować szuka kruczków prawnych.
Pisząc ten artykuł chciałem Was po prostu zapoznać trochę przepisami. Wszystko to, co podpisujecie może nieść za sobą konsekwencje.

Życzę Wam udanych wakacji w pracy i poza nią: w domu, w górach, nad jeziorem, nad morzem, po prostu wypoczywajcie! Ja również mam wakacje, dlatego też przez pewien czas nie będę pisał na blogu. Was jednak proszę o przysyłanie propozycji kolejnych tematów do omówienia - adres e-mail: postawaprzedsiebiorcza@gmail.com.
Myślę, że już po wakacjach będzie jeszcze ciekawiej niż dotychczas, ale to zależy także od Was i od Waszych pomysłów. Wstąpił już ktoś może do Inicjatywy Młodych? Piszcie i komentujcie.


środa, 13 lipca 2011

Przedsiębiorczy na wakacjach


Pewnie Każdy z Was chciałby trochę zarobić pieniędzy na wakacyjny wyjazd, czy na inne potrzeby. Ale jak można zdobyć te pieniądze? Najważniejsze jest to, by były zdobyte uczciwie :)  Sposobów jest wiele: praca sezonowa, praca w soboty, udzielanie korepetycji, wykorzystywanie swoich umiejętności (np. zakładanie stron internetowych), i inne.

Najbardziej przedsiębiorczym pomysłem jest założenie własnej firmy, ale wtedy trzeba zaangażować swój czas, swoją wiedzę, doświadczenie i pieniądze, a pomysł na własną działalność odgrywa kluczową rolę. Zanim założycie własną firmę możecie pracować u innego pracodawcy, będziecie mogli zdobyć doświadczenie i trochę zarobić. Praktyki są dobrym rozwiązaniem, by zacząć pracować w swojej dziedzinie, ale abstrahując od tego, przyjmijmy że nie macie doświadczenia i ukończonych studiów wyższych, a chcecie po prostu trochę zarobić – praca w wakacje jest dobrym rozwiązaniem.
 Młody człowiek nie powinien mieć problemu ze znalezieniem pracy, szczególnie w wakacje, pomimo tego , że w Polsce stopa bezrobocia wynosi 12,2% (maj 2011) !  „Schody” zaczynają się wtedy, gdy nie chcemy pracować u pierwszego napotkanego pracodawcy, a w dodatku mamy wygórowane wymagania finansowe. Są wtedy 2 wyjścia:
- można szukać lepszej pracy (ale wakacje trwają tylko 2 miesiące :( ).
- zgodzić się na propozycje pracy i zacząć zdobywać doświadczenie i zarabiać pieniądze.

Niestety wybór ofert pracy jest ograniczony. Najbardziej znaną jest roznoszenie ulotek, min. 5zł/h zapewnione, chociaż ostatnio słyszałem, że płacą więcej (5-10/h – stawka zależy od tego, czy musimy np. stać na dworze).

Pracodawcy zapewniają młodym osobom bez doświadczenia i umiejętności średnio 5-7zł/h (miasto Toruń – w stolicy pewnie można zarobić trochę więcej :), a zagranicą o wiele więcej). Uważam, że nie należy się zrażać, tylko spróbować – ile razy słyszałem, że za tyle to się nie opłaca pracować, ale przyjmując że w tygodniu będziemy pracować 40h możemy zarobić 200-280zł tygodniowo. Miesięcznie można zarobić ok. 1tys zł lub więcej. Jest to zbliżona wartość do płacy minimalnej, tylko że za nią dorośli często muszą utrzymać się (czynsz, żywność, leki). My zazwyczaj nie musimy o tym  myśleć, Prawda? Kwota powyżej 1tys. zł to nie tak mało, jeżeli jesteśmy na utrzymaniu rodziców. Niestety zauważyłem, że młodzież ma za duże wymagania. Mam koleżankę, które już w wieku 16 lat chciała pracować, ale powiedziała że za 5zł/h to się jej nie opłaca (a wcale nie musiała roznosić ulotek). Obecnie ma 19 lat i dopiero teraz podjęła pracę. Gdyby pracowała 3 lata z rzędu w wakacje przez 1,5 miesiąca to zarobiłaby 3600zł (6tygodni*200zł*3 lata). No cóż… uczcie się na jej błędach.

Pracodawcy czekają:
Najbardziej znana praca dla młodzieży – znacie tę reklamę: „…no a teraz mówią do mnie panie kierowniku”
tak to oczywiście McDonald’s.
Pracuje tam kilku moich znajomych i … są zadowoleni (chociaż w żadnej pracy nie jest łatwo).
Dużo się zmieniło od tego, co było wcześniej. Z nieoficjalnych źródeł wiem, że płaca podobno wynosi prawie 7 zł na rękę (miasto Toruń). Oczywiście to nie jest wymarzona praca na stałe, ale przez 2-3 miesiące można popracować.
To doskonały start, można zdobyć doświadczenie i później pracować w innych lokalach gastronomicznych, gdzie wymagają doświadczenia w gastronomii. W Toruniu, na samej starówce działa kilkadziesiąt restauracji, kawiarni i pizzerii – a więc jeżeli tylko macie chęci, by poświęcić trochę czasu – szukajcie!

Wielu absolwentów szkół ponadgimnazjalnych pracuje „na kasie” w supermarketach – łatwo nie jest, ale zarobić można (prawo pracy są zazwyczaj przestrzegane – Państwowa Inspekcja Pracy czuwa).

Ostatnio w Polsce rozwinął się sektor usług Call center – można znaleźć wiele ofert pracy, szczególnie dla studentów – wiem, że w Toruniu dynamicznie rozwija się „Cyfrowy Polsat”, który oferuje szkolenia!   

Można poszukać także pracy poprzez biura pracy tymczasowej, np. Manpower, GPpeople – są również w Toruniu).

… i najważniejsza kwestia: rozmawiajcie na ten temat z przyjaciółmi, kolegami, znajomymi i rodziną. Zazwyczaj tak jest, że ktoś zna kogoś, kto wie gdzie można by popracować.  
Nie poddawajcie się i szukajcie pracy, a jak znajdziecie spróbujcie swoich sił, zrezygnować zawsze można :)

Znacie to amerykańskie powiedzenie: od pucybuta do milionera – niech się stanie waszym mottem.
By kiedyś powiedzieć, „… no a teraz mówią do mnie panie kierowniku”.

Temat jest bardzo obszerny, ja wymieniłem jego kilka aspektów i to tylko pobieżnie – komentujcie, pytajcie, dyskutujcie. Zgłaszajcie swoje pomysły na nowe tematy na bloga – e-mail: postawaprzedsiebiorcza@gmail.com

Już niedługo – Prawa i obowiązki pracownika, czyli nie daj się oszukać :)